MusicPlaylist

008. This love is taking all of my energy...~ >> środa, 3 września 2008 19:30:14
Tadam! Oto Ja!! Zwykła, głupia i pusta... Ja... Czy nadal się odchudzam? A odchudzałam się kiedyś dłużej niż tydzien? Raz. Raz w życiu. W poprzednim roku szkolnym. NIE w tym. Jezuuu... To jak nałóg! Nie umiem sobie z tym poradzić... Ok, dzień. Dwa. Góra trzy. Więcej? NIE! Żałuję, że zaczęłam taki etap w życiu. Te całe odchudzanie... To zniszczyło moje życie... Moje zachowanie... Mój wygląd... I wiem, że to nie minie szybko. Że nie będzie łatwo. Bo nie jest. I już nigdy nie będzie... To wszystko moja wina. I nikogo innego. Nie powinnam była tego rozpoczynać i niszczyc sobie przez to życia... Codzinnie dręczą mnie wyrzuty sumienia, że nigdy już nie uda mi się schudnąć... Że uzależniłam się od jedzenia... Że nadal jestem gruba i z dnia na dzień wyglądam coraz gorzej... Nie chcętak żyć... Chcę być normalna! Normalnie jeść! Normalnie spać! Normalnie się zachowywać!

Ale nie umiem tego naprawić...
komentarze [10]

007. Pfff! Co za idiotka!! >> środa, 20 sierpnia 2008 15:33:44
Jem. Jem, jem, bez końca... Bez świadomości... Bez wiedzy... Bezmyślność. Schudłam? Nie. Jestem szczęśliwsza przez to, że jem? Nie. Wszystko wskazuje na jedno: PRZESTAŃ KURWA JEŚĆ!!!!

komentarze [10]

006. She's Like A Star >> sobota, 9 sierpnia 2008 19:32:37
Bogu dzięki. Masz i ciesz się! Ciota. Znowu. Pfff! Tak chciałaś?! Masz! Zaraz zaraz... Jakie 'znowu'?? Hm, nieważne... Wcale się nie ciesze! To mnie naprawdę wkurzyło. Nie nie... Nie o to chodzi. Chłopak mojej przyjaciółki. To wszystko wyjaśnia?! Wkurzył mnie i tyle.

Więc On + Ciota do kwadratu (bo jest zajebista, naprawdę... i wiecie? wcale sie nie dziwię. leci za 2 miesiące...) = Naprawdę dzika agesja!

Beznadzieja. Jest okres, więc niedługo będę mogła zgubić kilka kg... Do początku roku szkolnego. Hm, ja wiem co robię, nie martwcie się... Wiem co na mnie zadziała... Kilka intensywnych ćwiczeń, jakaś głodówa...

I po kłopocie...
komentarze [25]

005. "...We can be two rebels breaking the rules me and you, you and I..." >> czwartek, 31 lipica 2008 21:55:20
"Nie umiem.
Nie potrafię.
Nie mam siły.
Już nie mogę.
To wszystko jest za trudne, więc zgubiłam swoją drogę.
Nie wiem co mam zrobić.
Coraz mniej mnie to obchodzi.
Przytyłam - więc muszę to wszystko nadrobić!
Za błędy trzeba płacić. Czasem zyskasz, czasem stracisz.
Nie jedz, a z czasem sie opłaci - zobaczysz!
Będę się bić, płakać, krzyczeć, podcinać żyły,
Ale nie myśleć o jedzeniu, a doda mi to siły.
Ale nie! Ja dalej swoje!! Wpierdalam jak za dwoje!!!!
Jem i jem. Bezprzerwy jem...
Juz nie mogę.
Zaraz zwymiotuję.
Chcę jeszcze...
Jeszcze i jeszcze...
Żołądek nie chce.
Ale ja chcę!
Nie mogę chcieć, ale chcę!
Co na to poradzę?!
Będę jeśc i jeść, aż sama siebie zjem!"

_____________________________________________

Teraz rozumiecie?? Nie było mnie. Ok, wiem... Ale nie mogłam. Odchudzałam się. Do czego doszło... Żałuję... Znowu przytyłam, nie widac śladu po schudnięciu, a jednak jest... Niewidoczny... Ale jest w środku... Głodówa mnie wyniszczyła... Nie dostaję cioty przez dwa miesiące... Ale znowu chcę schudnąć... Muszę! Ja to wiem!! Ale... to takie trudne! To całe odchudzanie zniszczyło mi psychikę! "Nie umiem. Nie potrafię. Nie mam siły. JUŻ NIE MOGĘ!"... Pomóżcie!! Liczę na Was, bo... tylko Wy mi zostaliście... Tylko Wy możecie mi pomóc...Tylko Wy mnie rozumiecie...

P.S. Jeśli nie nadążacie czytajcie TUTAJ.
komentarze [25]

004. There's never a right time to say goodbye... >> wtorek, 18 marca 2008 18:50:56
Cześć wszystkim! ;) Nic takiego się ostatnio nie wydarzyło... Może oprócz drobych bzdur. No i tego, że napisałam dwa wiersze, te które znajdują się poniżej. Ale oprócz tego chyba nic wielkiego... Było wesoło, ale czasami też smutno... Zawsze jednak wszystko kończyło się dobrze... :) I z tego powinniśmy się cieszyć. Choć nie każdemu to się zdarza...

Wiersze TYLKO i WYŁĄCZNIE MOJEGO AUTORSTWA:

***
Lubię czasami nie spać nocami,
Marzyć o Tobie całymi dniami.
Lubię Cię słuchać , patrzeć na Ciebie
W deszczy czy w słońcu, w radości czy w gniewie
I kiedy księżyc zaświeci nocą
I kiedy gwiazdy na niebie się złocą,
I chmury ciemnie niebo przysłonią.
Serce mnie ściska, gdy dotkniesz mnie dłonią.
Ty tego nigdy nie zauważysz,
Nieraz mówiłes o kim Ty marzysz.
Tam sie pojawiam nie ja, lecz inna,
Teraz przez Ciebie czuje się winna.

***
Ostatnio ciagle siedzę i płaczę,
Że nigdy więcej Cię już nie zobaczę.
Straciłam juz wszelkie moje nadzieje
Na to, że kiedyś się jeszcze zaśmieję.
Odszedłeś bez słowa, bez pożegnania,
Ja głupio czekałam na miłe wyznania.
Tak często się śmiałeś i pocieszałeś,
Teraz sam ranisz, wiem, że nie chciałeś.
Wystarczy choć trochę zastanowienia
Nad tym czy warto coś w życiu zmieniać.
A ty odeszłeś, nie pomyślałeś,
Nie pamiętałeś jak bardzo kochałeś
I zostawiłeś mi myśli o Tobie,
Myślałeś, że nic złego sobie nie zrobię...




komentarze [74]

003. "...that shawty is a killa but i really want him...". >> sobota, 9 lutego 2008 20:21:26
Hej! Naprawde przepraszam, że mnie tu wcześniej nie było, ale:
A) najpierw nie miałam internetu,
B) później nie miałam komputera,
C) następnie znów była mała awaria internetu,
D) potem miałam już wszystko oprócz czasu, i wreszcie
E) dzisiaj pisze notke ;) LOL

No tak. Widocznie musiałam stracić wprawę w pisaniu bloga, bo nie wychodzi mi to jak narazie najlepiej. Ale właśnie staram się nadrobić wszystkie zaległości [...]
Do tego czasu tyle się wydarzyło, że nie ma chyba sensu przelewać tego wszystkiego na bloga. Więc napiszę tylko, że mamy ferie, a dokładniej to już sie kończą. Myślicie pewnie, że jak mamy wolne od szkoły to powinnam była tu wcześniej dać znaki życia. Ale nie! Szczerze, to przez ferie nie mniej się nudziłam niż chodząc do szkoły, chociarz nie miałam już tylu obowiązków, bo te wiążące się ze szkołą odpadały. Ale za to mieliśmy 4 imprezy (w tym 2 mnie ominęły, poniewż byłąm w górach ;)), a wczoraj byłam na ognisku. Oprócz tego całymi dniami siedziałam wszędzie tylko nie w domu.
A teraz nagle uświadomiłam sobie, że ferie się kończą, więc później będę miała jeszcze mniej wolnego czasu, więc zmusiłam się do zajrzenia tutaj, a przy okazji napisałam notkę. I bardzo się z tego cieszę, bo przynajmniej nie mam już tego bloga na sumieniu, tak jak wcześniej (naprawdę dręczyło mnie to, że przez kilka miesięcy tu nic nie pisałam). Ale już wszystko jest ok ;).

komentarze [30]

002. "...Baby you got the keys. Now shut up and drive, drive, drive..." >> czwartek, 26 lipica 2007 22:03:59
Hejka. Pod poprzednią notką jest 6 komentarzy, za co dziękuję tym co się poświęcili i je napisali, więc piszę następną. Druga w porównianiu do pierwszej nie jest taka trudna, zwłaszcza, gdy już wcześniej przygotowało się tematy... ;).
W jednym z komentarzy pytaliście czy naprawdę piłam kompot z maku. Oczywiście, że nie. Czy Wy uważacie mnie za jakąś ćpunke? Tak tylko nazwałam tego bloga, żeby było śmiesznie... Poza tym ostatnio z kumpelami mamy wielką obsesję na punkcie maku ;P (nie pomyślcie sobie o mnie źle, to tylko żarty).

Dzisiaj wróciłam do domu o dwudziestej pierwszej ... i przegapiłam jeden odcinek Prisona! Darowałam sobie też następny... ;) Jakoś odechciało mi sie go oglądać. I jeszcze jedna ważna rzecz: znalazłam moją mp3. Co prawda nic tu nie pisałam, że mi zaginęła, ale za to teraz to piszę. Tak więc, w czasie, gdy jej tyle szukałam, ona leżała sobie spokojnie u mojej koleżanki... I wczoraj mi ją oddała. Całkiem o tym zapomniałam! Ale dobra. Co Was obchodzi moja mp3. Z resztą muszę ją wymienić na coś bardziej przydatnego i nowszego. Ale narazie ten mój złomek mi wystarcza. Zwłaszcza, gdy słucham z niej muzyki czasami do 1 w nocy, bo nie chce mi się spać. Wiem, że z Waszej strony moje życie wygląda trochę dziwnie, ale jesli będziecie czytać regularnie mojego bloga sami się przekonacie, że wcale nie jest takie złe.
Na tym kończę dzisiejszą notkę. Pa! Pozdr. :*:*
komentarze [44]

001. anything. >> wtorek, 24 lipica 2007 13:44:06
Hej. Nawet nie wiecie jak trudno jest napisać pierwsza notkę. Od wczoraj się do tego zabieram i dopiero teraz ją piszę.
Nie chcem Was zanudzać opowiadając o sobie albo pisząc, który to mój blog itp., ale jeśli to juz konieczne to od tego jest dział "o mnie" lub coś w tym stylu.
[ ... ]
Jeszcze troche uzupełnie tego bloga, ale dziś nie mam czasu. Piszę tylko, żeby nie było, że nic nie piszę na nowym blogu. Mam nadzieję, że to wam wystarczy, musi wystarczyć, bo kończę i nie wiem kiedy napiszę. Być może, gdy pojawi sie pod nią jakis komentarz.
Nie mam weny, więc kończę, choć i tak bym już nic nie napisała, bo nie mam juz czasu...
Konczę. Nara. Pozdr.
[ ... ]
komentarze [8]


WELCOME:
Witam Wszystkich! Mój blog to klucz do mojego dziwnego świata... Jesteś osobą, która go otrzymała.

LINK ME

Dodaj nas do ulubionych

BLOG
blog
book
about me
fav me


TOP AFFILATES






FAVORITES
supporterza-jeden-usmiech-twojbetonowy-eklerekmi-mundo-mi-vitatopchwytajpeara-qzbierammaknakompoteverything changes.nicole-i-slizgoniodczep-sie

ARCHIVES
2007
lipiec (2)

2008
luty (1)
marzec (1)
lipiec (1)
sierpien (2)
wrzesień (1)



LAYOUT
x Layout by Mrofa
x fashion-lays